ELEMENTARZ

TYTUŁ ANGIELSKI: THE PRIMER

Jeden z najbardziej poruszających filmów Wiszniewskiego, który można nazwać portretem kondycji duchowej Polski połowy lat 70., mający zarazem najmniej wspólnego z dokumentalizmem. O ile wszystkie pozostałe krótkie filmy reżysera, przy całym ogromie kreacji, inscenizacji, aranżacji, zachowywały jednak jakiś związek z tym gatunkiem, a to w postaci autentycznego bohatera, a to struktury, bądź wykorzystanych archiwaliów filmowych, to w Elementarzu takiego związku brak. Ten niezwykły obraz nie mieści się w istniejących podziałach gatunkowych, jest swoistym wybrykiem natury, dziełem jedynym w swoim rodzaju. Trzeba było doprawdy niezwykłej śmiałości, pomysłowości, odwagi, a może po prostu błogosławionej nieświadomości charakteru własnych czynów, cechującej wielkich artystów, aby zrealizować film, którego znaczną część zajmują ludzie recytujący alfabet. Tytułowy „elementarz” pełni, oczywiście, funkcję symboliczną, oznacza podstawowy kod komunikacji między ludźmi, rozumienia świata, tradycji. Elementarzem w tym znaczeniu są również pokazane w filmie obrazy Grottgera czy Katechizm młodego Polaka, stanowiące podstawę edukacji patriotycznej. W filmie Wiszniewskiego dominuje brzydota i martwota, przedstawione przy wspaniałym modelunku światłem i ruchem kamery Jerzego Zielińskiego. Tradycja jest martwa, komunikacja między ludźmi zastygła w wytartych formach, znamy litery, ale nie potrafimy z nich złożyć zdań, którymi moglibyśmy się w sposób autentyczny wyrazić.

GATUNEK:
dokumentalny
KRAJ PRODUKCJI:
Poland
CZAS TRWANIA:
8'
ROK PRODUKCJI:
REŻYSERIA:
Wojciech Wiszniewski
SCENARIUSZ:
Wojciech Wiszniewski
OPERATOR:
Jerzy Zieliński
MONTAŻ:
Dorota Wardęszkiewicz
MUZYKA:
Janusz Hajdun
PRODUCENT:
Wytwórnia Filmów Oświatowych
NA FESTIWALACH: